Wieża. Jasny dzień

Deszcz, smród, brud i ubóstwo – tak w skrócie wyglądał pierwszy dzień Festiwalu Filmowego w Gdyni. Wszystko zrekompensował znakomity debiut Jagody Szelc, której „Wieża. Jasny dzień” dosłownie wgniotła w fotel, wprawiając widzów w osłupienie. Film, którego akcja rozgrywa się gdzieś w Kotlinie Kłodzkiej odpowiada o rodzinnym spotkaniu po latach i wojnie psychologicznej dwóch sióstr, a wszystko to w przeddzień pierwszej komunii świętej. Perfekcyjne budowanie napięcia, ogromny niepokój i oczywista nieoczywistość zakończenia gwarantują brak obojętności po wyjściu z sali kinowej. Bez wątpienia to był bardzo jasny dzień dla polskiej kinematografii i jednocześnie wymarzony początek festiwalu.

Wieża-2

Ocena filmu: 8/10

Dawid Kmieć

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s