Atak paniki

„Atak paniki” może i nie dostanie Oscara, ale za to przejdzie do historii jako pierwszy film, który dobitnie uświadomił mi, że nie warto świrować pawiana, chodząc do kina na poranne seanse bez uprzedniego wypicia kawy😉 Aby, obejrzeć tę komedię musiałem wstać o 7 rano, a następnie w deszczu i zimnie tułać się po gdyńskich ulicach, by ostatecznie dotrzeć do Multikina na festiwalowy pokaz. W konsekwencji pierwsze podejście do „Ataku paniki” upłynęło mi pod znakiem walki z samym sobą, przez co szanse na obiektywną ocenę filmu były zerowe. Dopiero pyszne cappuccino pomogło mi otrząsnąć się po niezwykle męczącej przeprawie.

0006MO9TIRDKR490-C411

Cztery miesiące później, a konkretnie wczoraj obejrzałem „Atak paniki” po raz drugi – tym razem o normalnej porze i z nieco lepszym nastawieniem do otaczającego mnie świata. Efekt? Pierwsza połowa seansu to najlepsza zabawa w kinie od niepamiętnych czasów, co pozwoliło mi przez chwilę uwierzyć, że mam do czynienia z jedną z najlepszych polskich komedii w historii! Ogromne brawa dla Doroty Segdy, Artura Żmijewskiego i niejakiego Nicolasa Bro za kapitalny epizod w samolocie. Wyśmienicie wypadła również Magdalena Popławska, przypominająca mi trochę oscarową Cate Blanchett w „Blue Jasmine”. Niestety im dalej w las, tym więcej drzew, o czym bezlitośnie przekonał się debiutujący reżyser, czyli Paweł Maślona. Ambitne przedsięwzięcie polegające na łączeniu kilku wątków nie przyniosło oczekiwanego rezultatu w postaci opadnięcia szczęki czy wgniecenia w fotel. Druga część seansu to również odczuwalny spadek poziomu dialogów, które momentami miały więcej wspólnego ze zwykłą głupkowatością niż z inteligentną rozrywką. Ogólnie w komedii tej aż roiło się od zabawnych i udanych scen, ale ostatecznie nie utworzyły one wystarczająco intrygującej całości.

Ocena filmu: 7/10

Dawid Kmieć

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s