Escape Room

Po wczorajszym seansie w kinowym tartaku mam już pierwszego faworyta w wyścigu o palmę pierwszeństwa na zacnej liście najgorszych filmów tego roku. Żółta koszulka lidera trafiła do amerykańskiego „Escape Room”, który dzięki swojej nieocenionej głupkowatości ma wszelkie predyspozycje do wyrządzenia długotrwałego uszczerbku na mózgu nieszczęsnego widza. Horror ten opowiada o grupce znajomych, którzy w ramach obchodów urodzinowych przyjaciela postanowili wybrać się do tajemniczego escape room w celu rozwiązywania łamigłówek. Początkowo niewinnie wyglądająca zabawa dość szybko ewoluowała w prawdziwą walkę o życie.

6ub7

Film pozbawiony jest logicznej i wciągającej fabuły, a dialogi oscylują wokół poziomu urągającego przeciętnej inteligencji. Co gorsza, ilość drewna aktorskiego na dużym ekranie przechodzi najśmielsze oczekiwania, powodując niemałe zniesmaczenie. Na palcach jednej ręki można policzyć przyzwoite sceny, które dysponując namiastką intrygującego napięcia uchroniły „Escape Room” przed totalną kompromitacją. Pomysł może i był, ale do jego satysfakcjonującej realizacji zabrakło sensownego scenariusza i ogarniętej ekipy aktorskiej. Lojalnie uprzedzam, że film w iście mistrzowskim stylu potrafi zepsuć nastrój i doprowadzić do stanu zwanego irytacją. Osobom nieposiadającym magicznej karty Unlimited stanowczo odradzam wyrzucanie pieniędzy w błoto. Nie o takie horrory walczyłem.

Ocena filmu: 3/10

Dawid Kmieć

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s