Niemiłość

Duże brawa dla Amerykańskiej Akademii Filmowej za nominowanie rosyjskiej „Niemiłości” w reżyserii niejakiego Andrieja Zwiagincewa, który 3 lata temu przegrał oscarowy pojedynek z Pawłem Pawlikowskim. Kolejna porażka byłaby dla niego mocno krzywdząca, gdyż jego nowe dzieło to kawał znakomitego kina społecznie zaangażowanego, dystansującego pozostałe nominowane produkcje. Film opowiada o rozwodzących się małżonkach, którzy w przeciwieństwie do zdecydowanej większości normalnych rodziców zamierzają stoczyć ze sobą bitwę, której zwycięzca nie będzie musiał sprawować opieki nad ich 12-letnim synem. Oboje mają już nowych partnerów, stąd też ewentualną konieczność przygarnięcia niechcianego dziecka traktują w kategoriach olbrzymiej kary. Biednego chłopaka nie chce przyjąć pod swój dach nawet babcia, która własną córkę nazywa lafiryndą. Wydawać by się mogło, że niespodziewane zaginięcie młodego Rosjanina rozwiąże wszelkie problemy, ale jak to zwykle w życiu bywa dramatyczne wydarzenia przywracają namiastkę człowieczeństwa i wzbudzają specyficzne poczucie winy.

DVird9wXUAAOqQK

Trwający lekko ponad dwie godziny seans nie tylko nie umęczył, ale sprawił, że pierwszy raz w tym roku opuściłem kino bez grama bagażu w postaci uczucia niedosytu. Pozbawiona fałszu i głupkowatości „Niemiłość” od pierwszej minuty zachwyca autentyzmem, nie dając widzowi żadnych szans na skuteczną ucieczkę przed emocjonalnym zaangażowaniem. Reżyser w iście mistrzowskim stylu buduje napięcie, pozwalając nam poczuć atmosferę akcji poszukiwawczej, a jednocześnie w kapitalny sposób portretuje codzienne życie mieszkających już osobno rodziców zaginionego. W filmie może i brak wybitnych kreacji aktorskich, ale za to żadna z ról nie irytuje sztucznością czy przerysowaniem. Wrażenie robi też poruszające zakończenie, niemające nic wspólnego ze schematycznością czy jednoznacznością. Krótko mówiąc, przednie kino.😉

Ocena filmu: 8.5/10

Dawid Kmieć

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s