Kler

Będąc ministrantem poznałem wielu księży, ale żaden z nich nie wykorzystywał mnie seksualnie. U jednego znalazłem raz pod łóżkiem damskie szpilki, co może (ale nie musi) oznaczać, że jako pasterz jedną z owieczek pokochał w sposób szczególny. Najlepiej wspominam “pielgrzymkę” do Włoch i podróż starym busem, który w drodze powrotnej zgarnął z San Marino kilkadziesiąt litrów przedniego wina bynajmniej nie mszalnego. Krótko mówiąc kler nigdy nie zaszedł mi za skórę, choć różnego rodzaju dyrdymały wypowiadane z kościelnej ambony niejednokrotnie budziły mój niesmak…

Wojciech Smarzowski to znany od lat reżyser, który nigdy nie ukrywał swojego stosunku do księży. W znakomitym “Weselu” ksiądz to chytry grubas chlejący wódkę i pochwalający weselne bijatyki. W niezłej “Drogówce” ksiądz to grubas spędzający wolny czas w burdelach. W męczącym zaś “Pod mocnym aniołem” ksiądz to alkoholik rzygający na ołtarzu w trakcie pasterki.

Czy “Kler” mógł czymś zaskoczyć? Mógł, ale nie zaskoczył, no może poza szokującym zakończeniem.😉

Fabuła, jak to u Smarzowskiego – mocno poszarpana. Od pierwszych minut śledzimy losy trzech księży, którzy przed laty cudem przeżyli pożar kościoła. W filmie pojawia się również postać przebiegłego arcybiskupa, wożonego limuzyną i robiącego niekoniecznie uczciwe interesy. Twórca świetnego “Wołynia” zaserwował nam tym razem festiwal dość przypadkowych scen, które przez większą część obrazu nie tworzą intrygującej całości. Dopiero w końcowej fazie film zaczyna przypominać spójny i trzymający w napięciu thriller o patologiach w Kościele. Poziom dialogów może i nie woła o pomstę do nieba, ale z całą pewnością pozostawia wiele do życzenia.

Nie zawiódł Arkadiusz Jakubik, wcielający się w niejednoznaczną postać oskarżonego o pedofilię księdza, który w trakcie całego filmu wypił zadziwiająco małą ilość wody ognistej! Bardzo dobrze spisał się również Jacek Braciak, odgrywający rolę wiecznie zafrasowanego kapłana, marzącego o wyjeździe do Watykanu. Nico gorsze role przypadły Robertowi Więckiewiczowi i Januszowi Gajosowi, którym scenariusz uniemożliwił pełne rozwinięcie skrzydeł.

Summa Summarum – smarzowszczyzna średnich lotów. Amen.

Kler recenzja 1

Ocena filmu: 5.5/10

Dawid Kmieć

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s