Eter

Nie do końca spełniony, ale z pewnością intrygujący jest nowy film Krzysztofa Zanussiego „Eter” opowiadający o skazanym na śmierć lekarzu, który przysięgę Hipokratesa ma w głębokim poważaniu. Po szczęśliwej ucieczce spod stryczka znajduje zatrudnienie w austriacko-węgierskiej twierdzy, gdzie rozpoczyna prowadzenie śmiertelnie niebezpiecznych eksperymentów z wykorzystaniem eteru. Pomaga mu ambitny, lecz naiwny młodzieniec, który pracę u boku kontrowersyjnego doktora traktuje jako szansę na wybicie się z nizin społecznych.

Film, którego akcja rozgrywa się na początku XX wieku lepsze momenty przeplata nieco słabszymi, będąc przede wszystkim popisem aktorskim Jacka Poniedziałka, który w pełni wykorzystał daną mu szansę, W niektórych scenach z powodzeniem partneruje mu charyzmatyczny Andrzej Chyra, grający bez zarzutu Andrzeja Chyrę. Oryginalne zakończenie obrazu stanowi zaproszenie do rozmyślań nad tym, co autor miał na myśli…

z23842193Q,Jacek-Poniedzialek-i-Andrzej-Chyra-w-filmie--Eter-

Ocena filmu: 7/10

Dawid Kmieć

Reklamy

Sofia

Ręce opadają podczas oglądania francusko-katarskiego filmu „Sofia” opowiadającego o młodej muzułmance, która po urodzeniu córeczki podejmuje rozpaczliwą walkę o uniknięcie więzienia za seks pozamałżeński. Jedyną deską ratunku jest błyskawiczny i przymusowy ślub z mężczyzną, który uzna dziecko. Wcześniej trzeba przekupić komisarza policji, który przymknie oko na grzech nieczystości przedmałżeńskiej.

Akcja dramatu społecznego rozgrywa się w dzisiejszej Casablance, do której dotarły już nowoczesne samochody i telefony, ale wciąż brakuje tam zdrowego myślenia, nie mówiąc o stanowieniu normalnego prawa. Uciekanie ze szpitala po porodzie, a następnie ukrywanie dziecka przed całym światem to marokańska rzeczywistość przedstawiona w filmie.

Miejscami zbyt uproszczony obraz wciąga i angażuje emocjonalnie, nie pozwalając przejść obojętnie obok rozterek głównych bohaterów, zmuszonych do wybierania między dżumą a cholerą. Po takim seansie nie pozostaje nic innego, jak tylko bezradnie rozłożyć ręce i współczuć tym wszystkim osobom, które na drodze do normalnego życia napotkały Islam.

sofia-cannes

Ocena filmu: 7.5/10

Dawid Kmieć

Nocne istoty

Jeszcze kilka takich seansów, a kolejne urodziny przyjdzie mi świętować na cmentarzu, no chyba, że wcześniej wydostanę się z zimnego grobu. Taka oto refleksja naszła mnie po obejrzeniu argentyńskiego horroru „Nocne istoty” opowiadającego w oryginalny sposób o rzeczach, które się fizjologom nie śniły.

Akcja filmu rozgrywa się w jednej z dzielnic Buenos Aires, do której przybywają doświadczeni eksperci od zjawisk paranormalnych, by wespół z przerażonymi funkcjonariuszami policji rozwiązać zagadkę niewytłumaczalnych zdarzeń. To co dzieje się w trakcie śledztwa przekracza granice ludzkiej wyobraźni, przyprawiając o dreszcze.

Film intryguje i porządnie straszy od pierwszej do ostatniej minuty, sprawiając, iż co niektórzy widzowie nie są w stanie opróżnić chociażby połowy pudełka z popcornem. Wszechogarniające uczucie napięcia towarzyszy przez cały seans, po zakończeniu którego warto zafundować swojemu skołatanemu sercu długi spacer na świeżym powietrzu. Krótko mówiąc, taki horror, że palce lizać!

nocneistoty-premiera

Ocena filmu: 8/10

Dawid Kmieć

Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda

Zadziwiająco mroczny i tylko trochę nużący jest film „Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda” z wyglądającym jak śmierć na urlopie Johnnym Deppem, wcielającym się w postać kontrowersyjnego czarnoksiężnika podejmującego próbę przejęcia kontroli nad światem niszczonym przez bezmyślnych Mugoli, którym w głowie tylko wojny…

Kolejna odsłona przygód wiecznie przyczłapowatego Newta Scamandera przenosi nas do magicznego i spowitego gęstą mgłą Paryża lat 20-tych ubiegłego stulecia, pozwalając rozkoszować się niezwykłym klimatem i bajkową scenografią.

Jakkolwiek pod względem scenariuszowym najnowsza produkcja Warner Bros nie wspięła się na szczyt Wieży Eiffla, to z pewnością osiągnęła niezbędne minimum, gwarantując przyjemny seans z zadowalającą ilością udanych żartów.

rev-1-fbcog-cctrlr-010_high_res_jpeg

Ocena filmu: 6.5/10

Dawid Kmieć

Wdowy

„Wdowy” to pełen stereotypów i z lekka przygłupawy film opowiadający o pogrążonych w żałobie kobietach, które po stracie bogatych mężów postanowiły zasmakować nieco gangsterskiego życia, biorąc sprawy w swoje niekoniecznie spracowane ręce. Ich liderką zostaje charyzmatyczna Afroamerykanka, w której postać wcieliła się Viola Davis, niemająca sobie równych w scenach płaczu, cierpienia i dramatyzowania.

Wbrew oczekiwaniom nie mamy do czynienia z poważną i oryginalną produkcją, a jedynie z poprawnie zrealizowanym obrazem thrilleropodobnym, zawierającym jeden zaskakujący zwrot akcji. Przesiąknięty oklepanymi schematami film negatywnie zaskakuje sporą ilością głupich scen, które czasem śmieszą, ale częściej skłaniają do wzruszenia ramionami.

Brawa dla legendarnego Roberta Duvalla za udany epizod.

widowslondonopening

Ocena filmu: 5.5/10

Dawid Kmieć

Alfa

Modne fryzury, stylowe ubrania i całkiem solidne obuwie nosili Europejczycy przed 20 tysięcy laty w czasach epoki lodowcowej, a przynajmniej taką wersję historii przedstawiono w dubbingowanym filmie przygodowym „Alfa”.

Amerykański obraz opowiada o dwudziestoletnim myśliwym, który debiutanckie polowanie okupił bardzo poważnymi obrażeniami. Porzucony przez własnego ojca chłopak poznaje rannego wilka, z którym łączy siły w celu przetrwania srogiej zimy.

Piękna opowieść o przyjaźni między wilkiem, a człowiekiem powinna przypaść do gustu najmłodszym widzom, dla których „Alfa” przeznaczona jest w pierwszej kolejności.

f126e37651

Ocena filmu: 6.5/10

Dawid Kmieć

Gentleman z rewolwerem

Momentami zbyt dziadkowaty, ale przede wszystkim wciągający i klimatyczny jest „Gentleman z rewolwerem” opowiadający o sympatycznym starcu, który przyszedł na świat po to, żeby kraść. W roli głównej znakomity Robert Redford, ścigany przez Caseya Afflecka, wcielającego się w postać znudzonego życiem policjanta.

Nie pierwsza i nie ostatnia to komedia kryminalna, zmuszająca widza do kibicowania urzekającemu bohaterowi, który z siódmego przykazania zrobił sobie coś w rodzaju spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Amerykański film bynajmniej nie jest niczym odkrywczym, ale za to w pełni zdał egzamin z odgrzewania sprawdzonych schematów, co gwarantuje przyjemny seans.

Nijakie zakończenie pewnie rozczaruje większość widzów, ale i tak warto pospieszyć do kina na rzekomo pożegnalny występ Roberta Redforda, który nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w walce o drugą nominację do Oscara za rolę pierwszoplanową.

the-old-man-and-the-gun

Ocena filmu: 7/10

Dawid Kmieć

Winni

Emocjonujący, ale przerysowany jest duński thriller „Winni” opowiadający o zagubionym życiowo funkcjonariuszu policji, który po przekroczeniu uprawnień został zmuszony do wykonywania pracy dyspozytora linii 112. Pewnego wieczoru odbiera telefon od porwanej kobiety, z którą następnie przegada pół nocy, dowiadując się szokujących rzeczy.

Rozgrywający się w jednym pomieszczeniu film intryguje i znacznie podnosi poziom adrenaliny w organizmie, ale w ostatecznym rozrachunku nieco rozczarowuje, a wszystko przez mocno naciąganą fabułę z niekoniecznie wiarygodnymi zwrotami akcji. Do tego dochodzi schematyczne zachowanie głównego bohatera, który w drugiej części filmu oczywiście musi rozwalić aparat telefoniczny, a następnie zrobić rachunek sumienia i publicznie wyznać swoje grzechy.

Twórcom obrazu nie sposób jednak odmówić pomysłowości i dobrych chęci, co w sumie stanowi wystarczający powód do zafundowania sobie wizyty w kinie.

Den-skyldige-620x257

Ocena filmu: 6/10

Dawid Kmieć

Oblicze mroku

Kilkanaście lat temu w jednym z odcinków kultowego serialu Świat według Kiepskich Ferdek i jego syn przekonali się o tym, że po drugiej stronie lustra istnieje tzw. równoleżnikowy świat. Motyw lustra pojawia się również w filmie „Oblicze mroku”, opowiadającym o skrytej nastolatce, która zamiast nawiązywania normalnych kontaktów z rówieśnikami postanawia skumać się ze swoim lustrzanym odbiciem.

Dysponujący namiastką potencjału thriller od początku bardziej bawi niż intryguje, osłabiając widza głupkowatymi dialogami. W drugiej połowie film ratuje nieco honor, stając się mroczniejszy i chociaż trochę wciągający. Jako całość amerykański obraz wypada jednak na tyle blado, że nieumieszczenie go na liście obowiązkowych pozycji będzie całkowicie usprawiedliwione.

Abstrahując od poziomu filmu muszę przyznać, iż gdybym na co dzień mieszkał w domu głównej bohaterki to z całą pewnością nie byłbym w pełni normalny.

unnamed-6

Ocena filmu: 4/10

Dawid Kmieć

Bohemian Rhapsody

Dzisiejszy wpis pozwolę sobie rozpocząć od wykonania prostego działania arytmetycznego zwanego odejmowaniem:

Film „Bohemian Rhapsody” – piosenki zespołu Queen = banalna, choć oglądalna „biografia” z bezsensownymi dialogami.

W pierwszej połowie filmu długowłosy Rami Malek bardziej przypominał młodego Micka Jaggera niż Freddiego Mercury’ego, ale ostatecznie The Rolling Stones nie pojawili się na scenie. Nie wiem jaki w rzeczywistości był Freddie, ale prawda jest taka, że jego filmowa wersja momentami ocierała się o lekki imbecylizm.

Sceny rozmów legendarnego wokalisty z Mary Austin to kwintesencja niezamierzonej parodii, zmuszającej mnie do rozpaczliwego powstrzymywania się od śmiechu. Film w iście hollywoodzkim stylu ugrzeczniono oraz spłycono do granic możliwości, ograniczając wątek homoseksualny do dwóch niewinnych pocałunków i kilku nieśmiałych pogawędek na temat orientacji seksualnej gwiazdy. Krótko mówiąc, scenarzysta dał ciała.

Ostatni kwadrans to wielkie muzyczne show, przyprawiające o dreszcze i pozwalające przymknąć oko na bezbarwną fabułę, mającą ponoć w głębokim poważaniu chronologię wydarzeń (przykładowo wg Wikipedii, o chorobie AIDS Freddie Mercury dowiedział się prawie dwa lata po koncercie Live Aid…)

Dodatkowy minus za brak „I Want It All”.

Capture d_écran 2018-09-05 à 17.58.22

Ocena filmu: 5.5/10

Dawid Kmieć