Asako. Dzień i noc

Wiercenie się na niewygodnym fotelu nie zepsuło kontemplacyjnego seansu japońskiego dramatu „Asako. Dzień i noc”, który najpierw porządnie przetestował mą nieanielską cierpliwość, a następnie zdobył moje uznanie. Przy okazji pobudził też wyobraźnię i umocnił słabość do wschodnioazjatyckiego kina.

Ten niezwykle intrygujący film porównywany jest z „Zawrotem głowy” Alfreda Hitchcocka, choć mówiąc szczerze obie produkcje łączy naprawdę niewiele. Początkowo akcja rozgrywa się w Osace, gdzie wyjątkowo spokojna dziewczyna o imieniu Asako zakochuje się w beztroskim przystojniaku, który pewnego razu wychodzi i nie wraca. Dwa lata później obserwujemy naszą bohaterkę, która mieszkając w Tokio nie tylko parzy kawę, ale przede wszystkim poznaje chłopaka, do złudzenia przypominającego wspomnianego przystojniaka z Osaki. Na początku zszokowana dziewczyna zachowuje się jak wariatka, ale po pewnym czasie dochodzi do siebie i nawiązuje bliską relację z nowo poznanym samcem.

Zdaję sobie sprawę z tego, że bardzo łatwo atakować tego typu filmy, zarzucając zbytnią powolność i skłonności do obdarowywania widzów tzw. pierdolcem. W przypadku japońskiego obrazu skoncentruję się zatem na samych zaletach, dzięki którym produkcję z Kraju Kwitnącej Wiśni można zapamiętać jako coś niezwykle pociągającego i skłaniającego do daleko idącej refleksji. Przede wszystkim nie sposób nie docenić jedynego w swoim rodzaju klimatu, współtworzonego przez hipnotyzującą ścieżkę dźwiękową. Pozytywnie zaskakują szalone zwroty akcji, pobudzające emocje i wprowadzające odrobinę specyficznego, by nie powiedzieć absurdalnego humoru. Pochwalić też trzeba młodych aktorów, którzy ani przez chwilę nie zatracili swojej autentyczności. Trzeba nam więcej takich nieszablonowych obrazów.

asako-dzien-noc

Ocena filmu: 8/10

Dawid Kmieć

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s